ANGRY PRINCIPAL BANISHES STUDENT’S NOISY DRONE BECAUSE HE SUSPECTED IT WAS CHEATING ON GIRLS AT SCHOOL, BUT EVERYONE WAS STUNNED WHEN THE DRONE’S CAMERA FOUND IT

Pani Velez miała ciśnienie. Słyszał w wiadomościach o licznych przypadkach podglądactwa i cyberprzestępczości i nie pozwoli, by stało się to w jego domu, gdy będzie czuwał. Szybko wszedł na dziedziniec. Tam, za starymi trybunami, zobaczyła Leo, ucznia klasy 11, słynącego z „obeznania z technologią”, ale często wzywanego do sekretariatu za upór. Leo trzyma pilota i skupia się na ekranie telefonu komórkowego, poruszając jednocześnie joystickiem. Z powodu skrajnej złości pani Velez straciła rozum. Zerwał długi bambus za pomocą zbieraczki do mango z boku ogrodu. Podszedł cicho, uniósł bambus i uderzył drona z pełną siłą, który opadł na tyle nisko, by ominąć gałąź. TRZASK! Luksusowy dron roztrzaskał się i wylądował na cemencie. Jego elizy spadły. „Proszę pani! Dlaczego to pani zniszczyła?! Leo był w szoku i płakał, widząc swój zepsuty gadżet, który trzymał latami”. „Jesteś niegrzecznym dzieckiem!” Bez wstydu! „Słowik pani Velez rozbrzmiał echem po całym dziedzińcu. Złapała Leo za kołnierz. „Widzisz, nie wiem, co robisz?” „Zaglądasz do szatni dla dziewcząt! To nieletnie!” „Nie, proszę pani!” Popełnia pani błąd! Patrzę na coś za…” „Przestań się wymawiać!” – uciął dyrektor, który już dymił z nosa ze złości. „Strażniku! Bracie Thomas! Natychmiast przyprowadź tego dzieciaka do mojego gabinetu! Zadzwoń na policję! Wsadzę tego maniaka do więzienia, żeby dostał nauczkę!” Uczniowie szybko wpadli w kłopoty. Sprawdzali Leo, gdy ochroniarz ciągnął go do gabinetu dyrektora. Młody mężczyzna płacze i próbuje się tłumaczyć, ale pani Velez zamknęła mu umysł. Dla niego, poważne przestępstwo przeciwko moralności szkolnej było zbyt późnym krokiem. Po przybyciu do biura, dwaj policjanci patrolujący barangay zjawili się dokładnie w tym samym momencie. Leo siedzi, drżąc ze strachu i zażenowania, podczas gdy pani Velez ląduje zepsutym dronem na biurku funkcjonariuszy. „Sprawdź tę kartę pamięci, funkcjonariuszu” – śmiały rozkaz pani Velez. „Są dowody na niegrzeczność tego mężczyzny. Chcę, żeby wszyscy zobaczyli, jak okropne jest jego zachowanie, zanim go zakujecie w kajdanki i pozwiecie!”. Policja wyjęła małą kartę SD i włożyła ją do szkolnego laptopa. Nauczyciele i dyrektor spotkali się, żeby rzucić okiem na nagranie. Chcą zobaczyć dokładne dowody naruszenia prywatności kobiet przez Leo. Nagranie zostało odtworzone. Widok z lotu drona z dziedzińca. Powoli wspiął się na trzecie piętro budynku dla dziewcząt. Nauczyciele westchnęli, czekając na ten żenujący scenariusz…